Napisane przez: Martin | 09/03/2013

Odpowiedź na list anonimowego złodziejaszka.

24 lutego 2013 r. (cer. kal.)
Pierwsze i drugie odnalezienie
czcigodnej głowy św. Jana Chrzciciela

+

Szanowni Państwo !

Dziękuję, za okazanie mi niezbędnego czasu, dzięki któremu mogłem dokładnie przygotować się do odpowiedzi. Najpierw szczególnie chciałbym podziękować za okazaną mej skromnej osobie uwagę.

Moi znajomi i bliscy, którzy ujrzeli moje dane osobowe i zdjęcie na stronie „Prawosławny Partyzant”, byli zdziwieni dlaczego wstawiliście „nie moje” zdjęcie. Część z nich chciała nawet napisać do Was w tej sprawie skargę. Najwyraźniej już tak się zewnętrznie zmieniłem, że i oni nie mogli mnie rozpoznać na tym zdjęciu. Dlatego na drugi raz w kwestii zdjęcia proponuję zwrócić się bezpośrednio do mnie. Bez problemu podeślę wam jakąś bardziej aktualną fotografię.

A teraz poważnie,

Gorszy wiernych ta osoba, która zachowuje się tak jak się zachowuje. Zresztą chciałbym podkreślić, że strona partyzanta, nie zajmowała się rozpowszechnianiem ogólnie znanych złych przejawów amoralnego zachowania się naszego kleru i biskupów. Według mnie specjalnie spłycacie problem i do jednego worka o nazwie „osądzanie” wrzucacie potępiane przez świętych przejawy głoszenia herezji (ekumenizm, apokatastaza, bułhakowszczyna), czy też dokonywania zdrady Cerkwi (sergiaństwo). Jest to istotna kwestia, gdyż jeśliby przyznać wam rację to wtedy musielibyśmy stwierdzić, że święci wyznawcy niepotrzebnie „osądzali” heretyków i apostatów.

Zresztą, to nawet i takie teksty świętych zostały od razu usunięte ze strony „Prawosławny Partyzant”.

Często pod ideą nieosądzania wpaja się nam zachowywanie milczącego przyzwolenia dla dokonującego się bezprawia. Tego typu logika w rzeczy samej jest antychrześcijańska, gdyż zło demaskował i osądzał sam Jezus Chrystus, zło demaskowali Apostołowie i wielu świętych niezależnie od okoliczności, czasów w jakich żyli, czy narodowości. Jeśliby święci nie podnosili swego głosu przeciw złu, to z pewnością, nie byłoby ani Cerkwi, ani Rosji, ani wartości moralnych zachowywanych przez ludzkość. Okazywać moralną ocenę tego co się dokonuje, nie tylko może, ale i powinien każdy prawosławny chrześcijanin.

Powiedzenie stop bezprawiu i niszczeniu naszej Cerkwi, przynosiło i wymierne efekty. Nieraz się stykałem z takim zjawiskiem, kiedy to osoba wydelegowana na spotkanie ekumeniczne bała się, że zostanie to zauważone przez redaktorów strony „PP”, i tym samym często takie osoby wolały czym prędzej opuścić spotkanie, a już tym bardziej nie udzielać żadnych wywiadów czy robić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Potępianie współczesnych przykładów czy to ekumenizmu, czy też sergiaństwa stawało się sposobem edukacji młodych pokoleń ukazując im nieprawdziwość pewnych kreowanych za „normalne” u nas zachowań. Wielu dorosłych osób dzięki temu przekonało się do antyekumenicznego stanowiska, dostrzegając w ekumenizmie niezgodność z tradycyjną nauką Cerkwi prawosławnej.

Pragnę zauważyć, że o ile strona cerkiew.pl swymi ekumenicznymi artykułami i antychrystowym duchem odpycha coraz więcej czytelników, to o tyle strona partyzanta zyskiwała coraz więcej czytelników z kraju i z zagranicy. Niestety na wszystkich waszych stronach nie porusza się spraw trudnych i naprawdę ważnych. Nasz czas jest szczególnie trudnym dla wiernych i dlatego powinniśmy dawać dobry przykład, trzeźwego spojrzenia na współczesne problemy, a nie jak to mamy np. na stronie cerkiew.pl zamiatanie brudów pod dywan i utrzymywanie takiego nienormalnego stanu rzeczy. Strona partyzanta wzywała do wyrzucenia tego, co niezgodne z nauką Ojców jak najdalej z naszego Domu – Cerkwi. Udawanie, że nic się nie stało i nic się  złego i niebezpiecznego nie dzieje NIGDY nic dobrego dla Cerkwi nie przyniosło.

Kiedyś ktoś względem nas powiedział, że gdyby nie nasz przykład walki za wiarę, to zapewne zwątpiłby w prawdziwość naszej prawosławnej Cerkwi. Obojętność w sprawach wiary jest oznaką duchowej pustki a nawet i śmierci.

Ze swej strony nie widzę przeciwskazań ku temu, aby co poniektóre artykuły ze strony „PP” trafiały i na portal cerkiew.pl. Zresztą część z nich była publikowana w biuletynach informacyjnych Bractwa CiM, czy też w biuletynach jednej z białostockich parafii. Pytanie tylko, czy wy naprawdę chcecie aby odmienne stanowisko względem ekumenizmu było promowane przez portal cerkiew.pl? I czy jest to w ogóle możliwe? Patrząc na to co zrobiono z forum cerkiew.pl, oraz z samą stroną „PP”, oraz ostatnich gróźb względem autorów innych stron i profili na facebook-u  mam uzasadnione wątpliwości co do szczerości waszej propozycji. Mam nadzieję, że nie jest to pusta propozycja przeznaczona dla poprawienia swego wizerunku po tej całej kradzieży i dość perfidnych i niegodnych dla chrześcijanina prowokacjach.

W czasach świętego męczennika cara Mikołaja było wielu wspaniałych duchownych, którzy nie bali się głosić prawdę i demaskować zło. Potwierdzeniem tego jest ich ogromna liczba na ikonie nowych męczenników i wyznawców rosyjskich. Ci „partyzanci” jak się wyraziliście nie wprowadzili rewolucji w Cerkwi, lecz poszli za Chrystusem w ogień męczarni przechodząc przez rzeki łez (jak mówi się o nich nabożeństwie im poświęconym) i gdyby nie ich podwig męczeństwa i niezwykłego męstwa to zapewne nie byłoby już rosyjskiej Cerkwi.

Jak wiemy Cerkiew umacnia się krwią męczeńską i ci którzy teraz stoją przed Bożym Tronem nieustannie upraszają Władcę o pomoc nam tutaj na ziemi. Oni są naszymi opiekunami, w szczególności ci, którzy wywodzą się z naszych terenów i z naszego narodu. Dlatego nie ci, co dla zachowania kancelaryjnej maszyny do pisania, czy też pustych budynków kurii, czy też ścian świątyń poszli drogą zdrady Chrystusa i współpracy z antychrystową władzą, lecz ci co z wyrzekając się ziemskiego przyjęli to co niebiańskie. Dlatego co z tego, że metropolita Sawa wywalczy pieniądze od państwa jeśli w zamian za to będzie nadal wprowadzał i sam przejawiał nieprawosławne zachowania, czy też podpisywał i wprowadzał w życie nieprawosławne dokumenty podpisane z heretykami zachodu. Cerkiew powinni utrzymywać wierni, nie zaś państwo. Państwo może co najwyżej złożyć dobrowolną i niezobowiązującą ofiarę. Jak mówi przysłowie: kto płaci ten wymaga (кто платитъ тотъ заказываетъ музыку). Dlatego związywanie się, a nawet uzależnianie się od finansów państwa, które przejawia dość daleko niechrześcijańską politykę uważam za bardzo niebezpieczny dla Cerkwi akt.

Problemy w naszej Cerkwi nie są wynikiem charakteru metropolity Sawy. Po nim przyjdzie młodszy i… jak to już zauważyliśmy będzie kontynuował politykę od wewnętrznego niszczenia Cerkwi. Mrzonki o lepszej przyszłości po zmianie stanowiska metropolity są dobre dla osób prostych i łatwowiernych. To tak samo jak z polityką. Zła jest dana partia rządząca, ale za każdym razem społeczeństwo łudzi się że nowe wybory i inna opcja pomoże zmienić sytuację na lepsze. Przychodzi nowoutworzona partia, i po jakimś czasie znów mamy to samo co było za poprzedniej kadencji. I znów powstaje kolejna o innym zabarwieniu partia i znów ludzie łudzą się wizją lepszego jutra pod nową banderą. Tym samym nie zauważając, że problem leży w ustroju a nie w osobach. Dlatego jestem przeciwnym co poniektórym środowiskom krzyczącym „PAKP tak, ale bez Sawy”.

Niestety nie mam takiego jak wy, aż tak dobrego zdania o „dobrych” owocach działalności abp .Abla czy metropolity Sawy.

Gdyby nasi polscy biskupi byli choć trochę takimi jak biskupi „zeloci” inaczej starostylni, to bez wątpienia mielibyśmy rozwiniętą misję wśród innowierców, a w zachodniej części Polski istniałyby prawosławne parafie, których trzon stanowiliby konwertyci. Niestety większość naszych polskich biskupów swym zachowaniem odstręcza tych, którzy mogliby przyjść do Prawosławia. Chciałbym też zauważyć, że nasze (np. Greckiej Starostylnej Cerkwi Prawosławnej) liczne diasporalne parafie i eparchie są utworzone głównie przez licznie przychodzących do Cerkwi konwertytów. Mógłbym tylko życzyć dla PAKP takiego sukcesu jakim cieszy się misja naszych antyekumenicznych Cerkwi.

Nie mam za to, co zrobiliście do was za złe. Najwyraźniej Bóg opatrznościowo dopuścił ku temu, zapewne dla mego smiernija, oraz może ma jakieś inne plany z tym związane. Za swe grzechy staram się jak mogę przynosić owoce pokajania i Wielki Post bez wątpienia jest ku temu najlepszym okresem.

Gorąco życząc i wam tego samego, a w szczególności wyzbycia się grzechu kradzieży (patrz.: VIII Przykazanie z 2 Mojżesz 20,3-7).

Καλό και ευλογημένο Τριώδιο και καλή μετάνοια!

l. Marcin Piekarski

Ps. Proszę się nie gniewać za użycie formy „was” z małej litery. Nie zwykłem okazywać szczególnego szacunku względem złodziei. Zresztą na szacunek trzeba sobie zapracować.

________________________________________________

Poniżej anonimowy list, który otrzymałem 29.02.2013 r.:

Drogi Marcinie !
Gdy rozmawiałem z Tobą kiedyś na żywo zdawałeś się być miłą i
inteligentną osobą. Było to jeszcze parę lat temu. W naszej cerkwi
potrzebne są takie osoby za jaką cię miałem. Niestety zawiodłem się.
Nikt nie jest wieczny, po naszym metropolicie będzie kolejny i tak
dalej. Zawsze będą problemy, intrygi ale cerkwi nie przemogą nawet
wrota piekielne. Co daje ci osadzanie publicznie problemów naszej
cerkwi ? Chyba tylko odwrócenie się ludzi od cerkwi, zwątpienie. Nie
na sposobie osądzania polega walka za złem. Młode duchowieństwo nie
jest juz takie jak starsze, które z powodu narodzin w niewłaściwych
latach znaleźli się w komunistycznym kraju. Może gdyby nie oni to
polska cerkiew by dzis nie istniała? Musimy budować cerkiew od
wewnątrz a nie z zewnątrz osadzac ją.
Jaki wpływ na twoje zbawienie ma to ze jakiś biskup robi to i tamto.
To on odpowie za siebie i za ciebie. Ty masz za zadanie żyć zgodnie z
cerkwią i za to odpowiesz przed Bogiem.
Sądząc po wpisach na pp masz dużo czasu, czy nie mógł byś go
wykorzystywać pożytecznej, np współpracując z cerkiew.pl. Większość
ludzi zagląda na twoją stronę w poszukiwaniu pożytecznych artykułów a
znajduje tam osądy. Później taki człowiek zaczyna wątpić i przestaje
chodzić do cerkwi, wszystko dzięki tobie. W czasach cara Mikołaja było
wielu „partyzantów” i skończyło się to rewolucją. Czy ty chcesz
wprowadzić w cerkwi rewolucję? Zastanów się. Po co prowokacja i
osadzanie ? Postaw siebie w sytuacji metropolity, czy ma on łatwe
życie ? Choćby teraz musi walczyć w sprawie funduszu kościelnego.
Biskup Abel przez lata kierowania jeparchią pobudził ją do życia. To
wszystko dla przyszłych pokoleń. A ty co zostawisz po sobie ? Jeśli
osadzasz wszystkich wokoło to znaczy, ze nie znasz życia. Pomysl sobie
co by bylo jakby nasi zwierzchnicy byli do wszystkiego nastawieni tak
jak niektórzy ziloci ?

Przemysl to Marcinie. Zbliża się Wielki Post, czas pokuty. Może bedzie
to czas twojego pokajanja za osadzanie ? Pamiętaj, Chrystus chce być w
Tobie o wiele milionów razy bardziej niż ty chcesz aby Chrystus
zamieszkał w tobie.Marcinie, nie mam ochoty juz z Toba dalej walczyć.
Przepraszam. Mam nadzieje że przyjmiesz moje przeprosiny i będziemy
żyć tak jak Chrześcijanie, z miłością.

Advertisements

Responses

  1. Ci co na zlecenie metropolity Sawy, lub innego „wspaniałego” biskupa zniszczyli stronę PP, najwyraźniej wystraszyli się opinii ludzi, stąd ich okazana „dobroć” i „wspaniałomyślność” i nawet „przebaczają”.. Ehhh.. obłudnicy. Wstydziliby się nas i naszą Cerkiew zniżać do takiego poziomu. Wstyd mi za takich hierarchów jakich mamy.. 😦

  2. Witam PP . Mam Pytanie czy planujesz zgłosić atak na stronę na Policję? Swoją drogą byłaby to afera na całą Polskę jakby sie okazało że w to jest zamieszany któryś z biskupów

    • Nie jesteś pierwszą osobą, która mi tak radzi. Czytając ten list też mam takie odczucia, że to biskup-sekretarz go napisał. Myślę, że mścić się nie jest rzeczą chrześcijańską. A afery nie chcę wywoływać, bo ucierpią na tym jedynie wierni. Zaskakuje mnie tylko obłuda i fałsz nowych administratorów. Mówić: „my przebaczamy i niech Bóg przebaczy”, przy tym przejawiać brak elementarnego zauważenia i swojej w tym winy (kradzież), jest jedynie godnym politowania.

  3. Kiedy widziałeś się ostatnio z JP ? Miał z Tobą kontakt? Podobno to on kazał zamknąć forum na cerkiew.pl.
    Szkoda wiernych, że mają takich biskupów 😦

    • Widziałem się z nim jakieś 8 miesięcy temu. A rozmawiałem kilka lat temu. Kiedyś ktoś mi powiedział, że młoda kadra uczy się złych nawyków od starszych. W tym problem… 😦


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: