Napisane przez: Martin | 09/03/2017

Wywiad z Najprzewielebniejszym Klemensem biskupem Gardykionu.

Poniżej przedstawiam wam fragment rozmowy przeprowadzonej w styczniu tego roku w monasterze św. męcz. Cypriana i Justyny (Fili, Ateny) z biskupem Klemensem, locum tenens morawskiej eparchii, pod opieką której znajdują się prawdziwie prawosławni wierni Czech, Słowacji i Polski. Zamieszczone na naszej internetowej stronie słowa hierarchy stanowią odpowiedź na zadane przez wiernych z Polski pytania.
Zebrany materiał zawiera w sobie część dotyczącą zarówno ortodoksji, jak i ortopraksji – prawidłowej wiary i życia, – tych dwóch zbawiennych skrzydeł bez których nie sposób wznieść się do Królestwa Niebieskiego.

1. Jaki jest wasz stosunek do „oficjalnego prawosławia”?

Odpowiadając na to pytanie nie mam nic więcej do dodania, aniżeli to co jest napisane w eklezjologicznym dokumencie zatytułowany „Prawdziwa Cerkiew Prawosławna w obliczu herezji ekumenizmu – Kwestie dogmatyczne i kanoniczne” (marzec 2014 r.), a w szczególności to, co znajduje się w czwartym rozdziale tego dokumentu zatytułowanym „Tak zwane oficjalne prawosławie”:
Znaczenie terminu „oficjalne prawosławie” jest ściśle związany z terminami „cerkiew oficjalna” i „oficjalne cerkwie lokalne”.

„Oficjalne prawosławie” ze szczególną ideologią tzw. oficjalnych cerkwi lokalnych, reprezentujących coraz bardziej letnie Prawosławie, które drogą eklezjologicznych i kanonicznych innowacji przewidzianych w patriarszym Liście z 1920 r., zostało stopniowo doprowadzone do wyobcowania z autentycznego Prawosławia.
W 1924 r. pierwszy wielki krok ku realizacji tego zaplanowanego i systematycznego wykluczenia z autentyczności Prawosławia uczyniono poprzez wprowadzenie papieskiego kalendarza do niektórych Cerkwii lokalnych, których liczba z czasem się zwiększyła. W niektórych przypadkach doszło nawet do przyjęcia papieskiej Paschalii, z jawnym naruszeniem Orzeczeń (orosu) Pierwszego Soboru Powszechnego.

„Cerkiew oficjalna” to określenie, które w katakumbach ruscy wierni nadali Cerkwi państwowej, tj. uznanej przez radziecki bezbożny reżim i w pełni od niego uzależnionej, która ewoluowała w znany nam sergiański i ekumeniczny Patriarchat Moskiewski.

Dziś, terminy „cerkiew oficjalna” i „oficjalne Cerkwie lokalne” oznaczają dobrze znane historycznie uformowane Cerkwie lokalne, których hierarchiczne kierownictwo oficjalnie akceptuje ruch ekumeniczny oraz powszechnie w nim uczestniczy, napędza, dopuszcza lub toleruje ekumenizm jako teologiczną koncepcję i praktykę religijną, przykrywając się sergiańsko pojmowaną rzekomą kanonicznością; przyjmuje bezpośrednio lub pośrednio także wiele innych form odstępstwa od Prawosławia. (patrz. korodujące zjawisko wypaczenie Misteriów, w szczególności podczas dokonywania rytu Chrztu; reform liturgicznych dokonywanych pod pretekstem „liturgicznego odrodzenia”; nowo-wymyślona „post-patrystyczna teologia”; oficjalne głębokie zakorzenienie – w szczególności na wydziałach teologicznych uniwersytetów, – synkretycznego ekumenizmu; utracenie cerkiewnych kryteriów przy kanonizacji świętych; przeróżne formy sekularyzacji i wyobcowania się od autentycznego cerkiewnego etosu, przyswojenie obcego dla Świętych Ojców pojmowania cerkiewnej ekonomii i inne).

Wszystkie tzw. „oficjalne Cerkwie”, zdecydowanie, sukcesywnie i bez pokajania włączyły się w proces synkretycznej apostazji sergiańskiego i ekumenicznego rodzaju – w ten antycerkiewny i antykanoniczny proces soborowo lansowany czy dopuszczany przez ich cerkiewne władze zwierzchnie. Z tymi cerkwiami Prawdziwa Cerkiew Prawosławna, będąc wierną swym eklezjologicznym zasadom względem „pseudo-biskupów” i „pseudo-nauczycieli”, nie może utrzymywać żadnych modlitewnych czy administracyjnych kontaktów ani jedności w Misteriach.

2. Jak należy walczyć z ekumenizmem?

Odpowiedź na to pytanie również zawiera wyżej wspomniany dokument, który w szczególności w rozdziale trzecim, głosi:
Ci wśród duchowieństwa i wiernych, którzy posiadają zdrową dogmatycznie i kanonicznie świadomość, powinni wspierać prawdziwą Patrystyczną pozycję względem zjawisk i ruchów mających eklezjologiczne i soteriologiczne znaczenie, takich jak ekumenizm i sergianizm, tym bardziej gdy zjawiska te są systematycznie utwierdzane i szeroko rozpowszechniane, nawet jeśli nie zawsze one stawiają sobie za cel jasne dogmatyczne wyrażenia, ale w sposób podły i wyniszczający wnikają i rozsiewają się w Ciele Cerkwi; tzn. jeśli są one aktywnie przyjmowane lub pasywnie dopuszczane przez wszystkich biskupów jednej czy kilku lokalnych cerkwi.

W takich sytuacjach, sens walki przeciwko tym antyewangelicznym, antyprawosławnym i degenerującym zjawiskom nie ogranicza się tylko i wyłącznie do zajęcia jakiegoś stanowiska, jakoby w ramach ekonomii, lecz wymaga konieczności natychmiastowego zerwania cerkiewnej jedności z takowym biskupem i władzą zwierzchnią, które soborowo wprowadzają w Cerkwi herezję, głosząc ją czy też swą pasywnością, milczeniem i obojętnością dopomagają w jej rozpowszechnieniu.
Odgrodzenie od odpadłych pasterzy, których już można określić jako „pseudo-biskupów” i „pseudo-nauczycieli”, jest wyjątkowo ważną koniecznością dla prawdziwie prawosławnych chrześcijan w czasach herezji, dla zachowania jedyności, jedności i katolickości Cerkwi, ze względu na wyznanie świadectwa wiary, jak również dla zbawiennego misyjnego wezwania ku pokajaniu tych, którzy zbłądzili i znajdują się w jedności z odpadłymi pasterzami.

3. Czym jest Prawdziwe Prawosławie?

Wspomniany już wcześniej eklezjologiczny dokument (patrz rozdział 5) również zawiera wyczerpującą odpowiedź i na to pytanie.
Prawdziwa Cerkiew Prawosławna obejmuje w swym łonie i łączy w Ojcu, poprzez Syna, w Duchu Świętym, tę wielką część bogobojnego duchowieństwa i wiernych z lokalnych Cerkwi Prawosławnych, która to stanowczo sprzeciwiła się głoszeniu w Cerkwi herezji ekumenizmu i bezpośredniemu zastosowaniu jej w praktyce; oraz walczącemu z Cerkwią sergianizmu, przerywając wszelkie kontakty tak z reformatorami – ekumenistami, jak i z sergianami.

W Rosji, wierni obrońcy testamentu świętego patriarchy Tichona (†1925) nie uznali państwowej Cerkwi i sergiaństwa (1927 i później). Część z nich wolała cierpieć prześladowania i podążyć do katakumb, ujawniając tym sposobem męczenników i wyznawców wiary. Druga część wyjechała z Rosji sowieckiej, tworząc cerkiewną władzę zwierzchnią na emigracji i również dała wspaniałe świadectwa wyznawców i świętych ascetów o światowej sławie i znaczeniu.

W Grecji, w Rumunii, na Cyprze, w Bułgarii i w innych miejscach zjednoczone masy społeczeństwa odrzuciły w 1924 roku reformę cerkiewnego kalendarza i herezję ekumenizmu, również preferując prześladowania, ujawniając męczenników i wyznawców wiary, aby ostać się wiernymi Tradycji świętych Ojców Cerkwi. Pan pokrzepił i wynagrodził gorliwość w sprawach Bożych swoje prawdziwe dzieci porażającymi i cudownymi znakami, jak choćby pojawienie się Czcigodnego i Żywotwórczego Krzyża nad Atenami (14.09.1925 r. wg cer. kal.).

Po wprowadzeniu w 1924 roku nowego kalendarzowego stylu, ci, którzy pozostali wiernymi tradycjom ojców zaczęli nazywać siebie „prawdziwie prawosławnymi chrześcijanami”; również tak samo uczynili prawosławni chrześcijanie w katakumbach Rosji, tak zwani „tichonowcy”.

W różnych miejscach i w różnym czasie były wykorzystywane także i inne różnorakie nazwy dla tych, którzy odrzucili w 1924 r. nowy styl i herezję ekumenizmu, oraz zawsze przebywali w granicach autentycznej świadomości cerkiewnej, ewangelicznego etosu, prawego i kanonicznego ustroju, posiadając prawdziwą, nieprzerwaną sukcesję apostolską. Zawierając w swej jedności Prawdziwą Cerkiew Prawosławną, która w dzisiejszej epoce, przy coraz to bardziej oddalających się od drogi Prawdy ekumenistach, jest autentyczną kontynuacją Jednej, Świętej, Powszechnej (Katolickiej) i Apostolskiej Cerkwi.

Struktura Episkopatu która jest dogmatycznie niezbędna dla ukonstytuowania i kontynuacji lokalnych Prawdziwych Cerkwi Prawosławnych, z Bożej łaski, została zapewniona czy to poprzez przejście do niej arcypasterzy od nowokalendarzowców, rzecz jasna po wyznaniu przez nich prawosławnej wiary, czy też poprzez biskupie chirotonie dokonane przez arcypasterzy, autentycznie prawosławnej władzy zwierzchniej będącej na emigracji (RZCP), posiadających niezaprzeczalną apostolską sukcesję; stąd, apostolska sukcesja i kanoniczność Prawdziwej Cerkwi Prawosławnej jest udowodniona i poświadczona niezaprzeczalnie i bezspornie a także została potwierdzona znakami od Boga.

4. Współczesny wierzący człowiek jest zewsząd atakowany przez upadający i coraz bardziej zepsuty świat. Jak w takich warunkach założyć rodzinę, wychować dzieci, oraz – co najważniejsze – dostąpić zbawienia?

Ataki diabła oraz na ogół upadłego i dalekiego od Boga świata są rzeczywiście w naszych czasach bardzo silne. Lecz, tam gdzie rozpowszechnia się grzech, również Boża Łaska szczodrze jest darowana dla wierzących i trudzących się prawosławnych Chrześcijan. Ku temu, potrzebne są: mocna wiara, świadomość że bez Boga nie możemy niczego dobrego uczynić, ciągłe pozyskiwanie Bożego miłosierdzia za pomocą nieprzerwanej modlitwy umysłu (modlitwa Jezusowa), twardo ustanowiony porządek codziennej reguły modlitewnej, wprowadzenie w życie i rozwój pokajania, kierownictwo dobrego i doświadczonego ojca duchowego (spowiednika), walka z grzesznymi namiętnościami i konsekwentne wykonywanie dobrych uczynków, częste przyjmowanie Świętych Chrystusowych Misteriów, jak i w ogóle życie oparte na nadziei, przebaczeniu, cierpliwości i miłości.

Jeśli mężczyzna i kobieta wewnętrznie odczuwają powołanie i potrzebę życia w rodzinie, wtedy szukają jednomyślnego partnera, z takimi samymi zasadami wiary i życia, z tym samym spojrzeniem na świat, z usposobieniem i jednością serca, z miłością ofiarną, lecz nie jedynie z namiętną erotyczną miłością (która oczywiście też ma miejsce), aby porozumieć się we wspólnym obcowaniu w błogosławionym związku, ze względu na doskonalenie się w cnotach i rodzenia potomstwa, tj. dzieci przeznaczonych do świętości. Rodzice niosą odpowiedzialność za wychowanie swych dzieci „stosując karcenie i naukę Pańską” (Ef 6,4), i nie tylko słowem lecz przede wszystkim swoim przykładem. Należy wdrażać cnoty w dziecięce dusze i chronić je przed szkodliwymi i niedobrymi obyczajami i pojęciami, które ich zgubią.

Gdy to wszystko dokonuje się w obdarowującej łaskami atmosferze Misteriów życia Cerkwi, wtedy ono przynosi zbawienne owoce.

5. Obecnie tradycjonaliści Kościoła papieskiego przeżywają głębokie rozchwianie i gorzkie rozczarowanie urzędem rzymskiego tronu wywołane skrajnie populistycznym i niezgodnym z nauką Ewangelii i Tradycją zachowaniem papieża Franciszka. Jak oceniacie zaistniałą sytuację i co z tym powinni zrobić szczerze wierzący katolicy?

Z mej strony nie ma jakichś szczególnych komentarzy w kwestii wewnętrznego stanu papizmu. Wiadomym jest że reformy II-ego Soboru Watykańskiego doprowadziły w tym środowisku do fali przeciwdziałań i że są tacy wierni, którzy walczą przeciwko jawnej sekularyzacji ich społeczności, w szczególności w czasie urzędowania ostatnich papieży.
Nasze modlitewne życzenia, odnośnie zwolenników tradycyjnych pryncypiów papizmu odnoszą się ku temu, aby powrócili oni do zbawiennych źródeł niepodzielonej Cerkwi (Kościoła), w której przebywali w pierwszym tysiącleciu Chrześcijaństwa i od których (źródeł) odpadli, aby przyzywali oświecenie Duchem Świętym dla objawienia im Wiary i Tradycji Cerkwi tego skarbu będącego w Prawosławiu.

Poprzez pokajanie i przystąpienie do prawdziwej Cerkwi (Kościoła) Chrystusa drogą prawdziwego Chrztu, człowiek przyłącza się do Chrystusowego Ciała, ku pełni Łaski, ku wypracowaniu świętości, ku nadziei na zbawienie.

6. W tym wzburzonym morzu życia są tacy, którzy chcą zbawić się poprzez życie monastyczne. Na co szczególnie powinni zwrócić uwagę zastanawiający się nad wstąpieniem do monasteru?

Monastycyzm – to szczególne powołanie i dar Boga dla człowieka. Człowiek ze swej strony odpowiada na Ogień Łaski, który czuje rozpalony wewnątrz siebie i który odkrywa mu całą marność tego świata, i prowadzi go na drogę pełnego oddania się Bogu.

Lecz, na ile życie mnisze jest błogosławione jako życie w pełni ewangelicznej srogości z nieprzerwaną doksologią i służeniem Bogu, jako stan anielski i przedsmak przyszłego wieku, na tyle jest ono zarazem i delikatne, i pełne niebezpieczeństw. Pojawia się wiele zagrożeń wojujących z nim; głównym z nich jest własna wola którą należy odciąć. Ku temu niezbędne jest absolutne podporządkowanie/posłuszeństwo duchowemu ojcu (spowiednikowi), aby wyzwolić się od egoizmu i dać w zmysłach miejsce swobodzie Łaski. Pragnący życia mniszego powinien być skłonny ku życiu w samotności, aby można było prowadzić modlitewne, skupione i poświęcone życie, trzeźwo i z gotowością we wszystkich detalach wykonać Bożą wolę. Koniecznym jest, aby jego temperament pomógł mu przeżyć życie w czystości i dziewiczości, aby nie przywiązywać się do czegokolwiek materialnego, w doskonałym braku chciwości i biedzie.
Monastycyzm – to błogosławione życie posługi i czczenia Boga, wstrzemięźliwości, pokory, cierpliwości i miłości. To najwyższy stan życia na ziemi, stąd jest on najbardziej trudnym – w szczególności dla człowieka naszych czasów, który wyróżnia się swoim egoizmem, umiłowaniem rozkoszy i chwały oraz swoją chciwością. Lecz zawsze bywają wyjątki i Boża Łaska może obdarować zbawiennymi rezultatami tam gdzie rozum ludzki słabnie. Ku temu wystarczającym jest kiedy człowiek będzie starał się o Bożą Łaskę.

7. Co chcielibyście przekazać prawosławnemu czytelnikowi w Polsce?

Za naszych braci we współczesnej Polsce, jak i za wszystkie narody na Ziemi, modlimy się, aby żyli nie tylko według zasad zdrowego człowieczeństwa, lecz abyśmy rzeczywiście radowali się z błogosławionego życia im darowanego, w pokoju ze swym sumieniem i z bliźnimi, a przede wszystkim, aby żyli i podążali świętą drogą Wiary, w jej prawdziwym i nieskażonym obrazie. Taką drogą, jaką przekazali Słowianom thessaloniccy bracia śww. Cyryl i Metody, tj. według jej Prawosławnego i Cerkiewnego wzoru. Ta wiara wznosi, wyróżnia i uświęca człowieka. Każdy inny jej obraz, który możliwe, że gwałtem został narzucony, doprowadza do tragedii i niesprawiedliwości, które trzeba naprawić i zamienić w dziedzinie teologii i w życiu codziennym. Cud pokajania, cud życia w prawdziwej Cerkwi, przynosi cud Zbawienia.

Przekazuję błogosławieństwo dla wszystkich Prawosławnych Chrześcijan i wszystkim mieszkańcom Polski – zdrowia, pomyślności i pokoju!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: